Nowa ustawa w sprawie chwilówek. Czy idzie lepsze?

Wiele osób czekało na zmiany w ustawie dotyczącej szybkich pożyczek, tzw. chwilówek. Miało to doprowadzić do lepszej ochrony klientów, zmniejszyć ilość zadłużonych osób i pokrzyżować plany nieuczciwych firm pożyczkowych. Jednak jak się okazało, projekt ten jest wysoce niedopracowany. Zwraca na siebie uwagę zwłaszcza jeden punkt – brak ochrony interesów najbiedniejszych i najmniej doinformowanych klientów, którzy najczęściej korzystają z pożyczek z obsługą domową.

Nie zawsze w domu znaczy lepiej

Według nowej ustawy pożyczkodawcy nie mogą narzucać kosztów pożyczki większych niż 25% kwoty pożyczki i 30% w skali roku. W koszta te wpisane jest wszystko, prócz odsetek (prowizja firmy, opłaty manipulacyjne, koszty przedłużenia, koszty monitów upominających). Nie ma tu mowy jednak o opłatach związanych z obsługą domową, czyli przyniesieniem dokumentów i pieniędzy bezpośrednio do domu zainteresowanego. Skoro opłaty tej nie reguluje ustawa, firmy mogą ustalać sobie dowolnie jej wysokość, na niekorzyść klienta.

Ustawa nie narzuca też konieczność sprawdzenia pożyczkobiorcy w rejestrach dłużników, mimo tego większość firm pożyczkowych tak właśnie robi. Inaczej jest w przypadku tych pożyczkodawców, którzy oferują obsługę domową – oni najczęściej nie kontrolują wpisów w BIK, co sprawia, że wpędzają osoby z problemami finansowymi w jeszcze większe tarapaty. Tak powstaje słynna spirala zadłużenia.

Dlaczego ludzie korzystają z obsługi domowej? Ponieważ wzięcie pożyczki w taki sposób wydaje im się prostsze, niż np. złożenie wniosku przez Internet. Jeden telefon wystarczy, by zjawił się pracownik z dokumentami do podpisania i odliczoną gotówką. Jeśli klient już widzi przed sobą pieniądze, jest znacznie bardziej skłonny podpisać nawet niezbyt korzystną umowę.

W przypadku pożyczki, którą bierzemy online, procedura jest nieco inna – trzeba podać swoje dane osobowe, źródło utrzymania, czasami zadeklarować dochody i wykonać przelew weryfikacyjny, np. na 1 grosz albo 1 złoty. Po wykonaniu tych czynności czekamy na decyzję i jeśli jest ona pozytywna, możemy już nawet po 15 minutach – maksymalnie jednym dniu, cieszyć się pieniędzmi na koncie. Jeśli jednak ktoś potrzebuje pieniędzy na już teraz, na koncie ma minusowe saldo, uniemożliwiające wykonanie nawet takiego niewielkiego przelewu, albo nie ma dostępu do Internetu, obsługa domowa będzie dla niego znacznie prostsza.

Wygoda najczęściej sporo kosztuje

Wielu klientów korzysta z oferty obsługi domowej, po zainteresowaniu się reklamą na przystanku czy z ulotki. Wielu z nich to również osoby, które raczej nie mają kontaktu z Internetem. Jak wynika z danych KRD, 60% wszystkich dłużników to osoby pomiędzy 60 a 70 rokiem życia. Emeryci bardzo często mają kłopoty finansowe. Niestety, kiedy już posiadają jakieś długi, zamiast poprosić o zmianę warunków spłaty, zwykle biorą kolejne kredyty, żeby pokryć wcześniejsze zobowiązanie. Każda kolejna pożyczka to coraz gorsze warunki. Pieniądze się w końcu kończą, a do drzwi pukają windykatorzy. W taki sposób nawet niewinna pożyczka na kilkaset złotych może skutkować zajęciem emerytury przez komornika.

O takich ludziach często powstają potem reportaże, przedstawiające, jak utracili oni fortuny albo nawet domu z powodu nieuczciwych pożyczek. Nie mówi się jednak o tym, że najczęściej nie były to chwilówki online, a pożyczki od małych, nieznanych firm, które same przychodziły do ich domów.

Swego czasu słynna była historia pani Heleny, która pożyczyła 500 złotych, a została z zadłużeniem na 181 tysięcy złotych. Pani Helena, jako osoba starsza, nie doczytała w umowie, że za każdy dzień opóźnienia w płatności będzie musiała zapłacić odsetki wynoszące 9% od pożyczonej kwoty. Pożyczka nie została spłacona w terminie, więc codziennie jej dług rósł o kolejne 45 złotych.

Dlaczego kobieta nie przeczytała umowy? Prawdopodobnie zadziałał tu psychologiczny efekt, jaki wywołuje gotówka położona na stole. Wywiera ona na pożyczkobiorcy swoistą presję, dzięki której podpisuje on niemal wszystko, co mu się podsunie.

Chwilówki online – lepsza oferta?

Inaczej wygląda sprawa w przypadku pożyczek online, klient ma możliwość spokojnego zapoznania się z umową ramową w zaciszu swojego domu, bez żadnej presji i nikogo, kto w napięciu czeka na podpis. Istnieje też możliwość odstąpienia od umowy w terminie 14 dni. Zwykle chwilówki online oferują duże, znane firmy, część z nich działa na rynku międzynarodowym, przyzwyczajone są więc do kontroli i do tego, że muszą postępować uczciwie, aby utrzymać swoją opinię.

Nie tak dawno temu sporo mówiło się o słynnych pożyczkach za 0 zł, czyli darmowych, z zerowym oprocentowaniem. Klienci szukali haczyka, który mieściłby się w takich ofertach. Okazało się to jednak prawdą – jeśli tylko oddamy pieniądze w terminie, nie zapłacimy żadnych dodatkowych kosztów za pożyczkę. Ma to na celu zachęcenie klientów do pierwszego skorzystania z oferty danej firmy pożyczkowej. Kolejne ich pożyczki są już normalnie płatne. Część klientów, którzy skorzystali z jednej darmowej pożyczki, szukają kolejnej takiej oferty u innej firmy.

Pożyczki domowe a chwilówki online – gdzie kontrola?

Wszystko wskazuje na to, że firmy oferujące chwilówki online, nie muszą podlegać aż tak ścisłej kontroli, w odróżnieniu od firm, które udzielają pożyczek z obsługą domową. Jednak większość instytucji, które badają rynek pożyczek skupia się tylko na nich – być może dlatego, że skoro są obecne w mediach, to wydają się bardziej znane, bardziej promowane. Raport Związku Firm Pożyczkowych wskazuje jednak, że najbardziej rozpoznawalną marką chwilówek jest Provident, który większość klientów obsługuje właśnie przez wizyty domowe. ZFP apeluje o zbadanie firm oferujących pożyczki domowe, które są często jedyną dostępną opcją dla osób zadłużonych, czy wręcz znajdujących się w spirali zadłużenia. Ponieważ osoby, które korzystają z takiej formy pożyczki są najbardziej zagrożone manipulacją (to seniorzy, o niewielkiej wiedzy ekonomicznej), Państwo powinno szczególnie zatroszczyć się o ich interesy. Póki co nic takiego jeszcze nie nastąpiło, a ustawa, tak wyczekiwana, może jeszcze zwiększyć ceny chwilówek online, jedynej konkurencji pożyczek domowych.

Góra

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone jako *.


Góra

Możemy Ci pomóc!

Zapisz się do newslettera i otrzymuj najnowsze informacje!