Ile potrzeba pieniędzy, aby rozpocząć inwestycje na giełdzie?

Osoby, które nie są do końca zaznajomione z zasadami funkcjonowania giełdy i regułami rządzącymi obrotem papierami wartościowymi, sądzą, że na giełdzie grę podejmują wyłącznie bogacze. Tymczasem, nie trzeba być krezusem, aby skutecznie rozpocząć inwestycje i pozyskiwać z tego tytułu realne dochody kapitałowe.

Dla ryzykantów

Niewątpliwie gra giełdowa, czyli inwestowanie w walory notowane na rynkach giełdowych, wiąże się z koniecznością ponoszenia pewnego poziomu ryzyka. Najmniej ryzykowne jest nabywanie obligacji skarbowych, gwarantowanych przez Państwo Polskie, niemniej małe ryzyko wiąże się z koniecznością pogodzenia się z niewielkimi zyskami. Przy właściwej grze na giełdzie, rozumianej jako nabywanie akcji spółek notowanych na rynku głównym, możliwa do uzyskania stopa zwrotu z inwestycji może być bardzo wysoka. Inwestor musi się przy tym liczyć z możliwością utraty części lub nawet całości zainwestowanych w akcje środków finansowych. Tu dochodzimy do najważniejszej kwestii – ile trzeba mieć pieniędzy, aby inwestować na giełdzie?

Nawet kilkaset złotych wystarczy

Praktycznie rzecz ujmując każda kwota pieniędzy może posłużyć nam do nabycia walorów giełdowych. Realnie jednak prywatny inwestor powinien dysponować kwotą około kilkuset złotych, aby móc ją efektywnie pomnażać, dywersyfikując akcje spółek w swoim portfelu inwestycyjnym i zmniejszając tym samym ryzyko wynikające z podejmowanej gry.

Te kilkaset złotych można uzyskać między innymi w ramach pierwszej, darmowej pożyczki z firmy pozabankowej. Pożyczamy pieniądze np. na 30 dni i oddajemy pożyczkodawcy tyle środków finansowych, ile otrzymaliśmy. Jeśli poważnie podejdziemy do grania na giełdzie, to wypracowane przez ten sam czas zyski powinny pozwolić nam na swobodną spłatę zobowiązania.

Z drugiej strony powinniśmy być świadomi faktu, że gra giełdowa to właściwie loteria – jedni na niej wygrywają, inni tracą. Nie posiadając doświadczenia, wiedzy w temacie inwestycji giełdowych czy choćby intuicji inwestycyjnej, nie powinniśmy rozpoczynać działalności na tym obszarze z wykorzystaniem pożyczonych środków finansowych. Lepiej zgromadzić je samodzielnie, odkładając pewną kwotę pieniędzy na przykład z każdej wypłaty.

Są inwestorzy prywatni, którzy rozpoczynali inwestycje na giełdzie mając w kieszeni zaledwie 100 zł. To stosunkowo niewielka kwota, za którą można jednak kupić jednostki funduszy akcji lub funduszy indeksowanych. Środki zaangażowane w akcje pozostają wówczas do dyspozycji fachowców zarządzających funduszem i to od ich umiejętności inwestycyjnych ostatecznie zależy czy, ile i kiedy zarobimy lub stracimy.

Z kolei, osoby chcące inwestować samodzielnie w spółki giełdowe, muszą liczyć się z koniecznością zaangażowania w grę maklera giełdowego. Makler pobiera prowizję od kwoty łącznej sumy zakupów walorów wybranych spółek. Może to być kilka złotych, ale i kilkadziesiąt czy kilkaset. Dlatego minimalna kwota inwestycji giełdowej powinna wynieść tyle, aby opłaty za minimalną prowizję maklerską – przy zakupie i sprzedaży walorów, nie „zjadły” wypracowanych zysków.

Góra

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone jako *.


Góra

Możemy Ci pomóc!

Zapisz się do newslettera i otrzymuj najnowsze informacje!